Oj Panie Janie Janie Mieszczyński


 


Oj Panie Janie

Janie Mieszczyński

Poeto i Pszczelarzu

Z prastarego Grodu Gniew

Takich  pięknych

Polskich strof

Nie znajdziesz  

Chyba nigdzie 

Ta wielka tajemnica

Z tradycjami uli

Wywodzi się chyba 

Aż het z Czarnolasu

Boś jest Poeta i Pszczelarz

W Nadwiślańskiej Krainie

Tu gdzie prastary Gród  Gniew

Na wysokiej stoi skarpie

A w dole Wisła 

Królowa rzek

Toczy swoje wody

I stąd prawie  tak samo

Jak Jan Kochanowski

W swoim Czarnolesiu

Tak Ty  Janie Mieszczyński

 W swoim odwiecznym

Prastarym Grodzie  Gniew

Zapatrzony w wody Wisły

W ciszy wieków

Z samych głębin 

Naszej Polskiej Wisły

Wydobywasz wiersze

I  o Ukrainie


Którą Moskal

Szarpie kąsa

Bo go tak

Okropnie boli

Ukraina Niepodległa

Twoje strofy jakże bliskie

Strofom Jana z Czarnolasu

Ongiś w Pieśni

O spustoszeniu Podola

Jan z Czarnolasu pisał

Lepiej wroga bić

Niż na niego czekać

I dziś znowu Europie

Jan ongiś  turecka

Grozi moskalowa horda

Jak ongiś Jan z Czarnolasu

Całym poetyckim sercem

Przeciw tureckiej  potędze

Tak i Ty ciętym

Poetyckim słowem

Próbujesz obudzić

To ogromnie leniwe

To ogromnie ospałe

Całego świata

Niedźwiedzie sumienie

I masz rację

W stu procentach

Świat jest strasznie

Strasznie niezaradny


Ta pomoc dla Ukrainy


Taka mocno aby aby

Niby pomoc Ukrainie

Ale jakże żal Moskala

I tak Moskal


Chytra sztuka

Idzie sobie coraz dalej

Ó okupant

A i zbrodniarz

Gotów nawet

Choćby zaraz dojść

Do samego Atlantyku

A świat tylko

Tupie nogą

Tak nie można

Nie wypada

Zamiast jedną

Porządną ofensywą

Raz a dobrze

Moskalowi cios

Móc zadać

Wołasz w swoich wierszach Panie Janie

Janie Mieszczyński

O rozsądek i odwagę

I tak wołasz 

Już kolejny rok


Ukraina broni

Granic Europy

A sama Europa

Miast z Ukrainą

Walczyć solidarnie

Do Moskala puszcza oko

I tej całej strasznej wojnie

Li tylko strasznie

Leniwie się przygląda

A Ty  Panie Janie 

Janie Mieszczyński

O  wici wołasz

Bo i wici zebrać czas

Bowiem gdy świat 


Swojej  wolności

Obronić nie zdoła

A  o tym 

Jakże dobrze wiedzą

Nawet wszystkie roje

Moich pszczół

Państwo po państwie

Będzie Moskal brał

I dosięgnie świat cały






Okropna niewola

Życzę Tobie

Poeto Panie Janie

Janie Mieszczyński


Byś w tym wołaniu
Nigdy  nie był

Nie był nigdy sam







Tym jedynym

Głosem wołającym

Na rozpalonej słońcem 

Przez cały dzień

I przez całą noc

Rozpalonej  pustyni

 



Ilustracje

Archiwum Autorskie 

Jana Mieszczyńskiego

 Poety  I Pszczelarza

Z Prastarego Grodu Gniew

Stanisław Józef Zieliński


Teksty

Jan Mieszczyński

Stanisław Józef Zieliński

25. 07. 2025

 

 

 

 

 

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Poetycka Odsiecz Jana Mieszczyńskiego Poety i Pszczelarza z Prastarego Grodu Gniew ku heroicznej Ukrainie w walce z moskiewskim satrapą

Mieć to swoje miejsce na ziemi