Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2025

To było na tej łące Gdzie każdego lata Kwiatów bez liku

Obraz
  To było na tej   łące Gdzie każdego lata Kwiatów bez liku I każda pszczoła Jana Zawsze nienasycona Całymi dniami Sieci przy kielichu I nic tylko spija nektar I nic tylko kursuje Od kwiatu do ula Od ula do kwiatu I każdy płatek Bierze w łapki swe To na tej łące Gdzie Wisła Gniew Starodawny Od wieków szerokim Łukiem omija Jan swoje strofy Chwyta pod boki I nuż na tej łące Swoje harce wywijać I tyle życia jest W każdym wierszu I tyle serdecznej Gościnnej biesiady I w każdym wierszu Te rytmy gorące Choć sprawy w tych wierszach Jakie Jan podejmuje Wszystkie są zawsze Strasznie poważne I nawet między wierszami Nigdy nic na żarty I chyba na to Nic nie poradzisz Bo i świat cały Już od lat tylu Jest taki strasznie poważny I trzeba wypić Niejedną miodu kwaterkę By ów świat cały Móc jeszcze puścić Choćby już późnym wieczorem W jakąś udaną Przygodną kawalerkę Och strofy strofy Strofy Janowe Bąd...

Jam Ci Jan Mieszczyński I Pszczelarz i Poeta Z Tą Bożą Iskrą

Obraz
  Jam Ci Jan Mieszczyński I Pszczelarz I Poeta Z  T ą Bożą Iskrą Co komu nie wyszło To Janowi Mieszczyńskiemu Z Tą Bożą Iskrą Z Prastarego Grodu Gniew Zawsze wszystko wyszło I tak swoją drogą Już tak wielu dopytuje Czy to aby nie przesada Czy naprawdę urodził się Pod tak szczęśliwą gwiazdą I nikt tego nie dociekł Czy to aby prawda I tak już chyba będzie Do samego końca świata A Jan Mieszczyński To i Włodarz Dobry Dobrze pszczółek dogląda To też co roku Ma i świetne miody Gdy o świcie wstaniesz To i dojrzysz Tę nadwiślańską Tajemniczą ciszę I wtedy zapewne Także dojrzysz Jak Jan Mieszczyński Jedną hojną dłonią Serwuje swoim pszczółkom Iście królewskie śniadanie Drugą zaś dłonią O Całym Bożym Świecie Kolejne strofy pisze I zanim sam zje Równie królewskie śniadanie Pierwej najświeższy Wiersz przeczytać   musi Jednym tchem Jednym zdaniem Bowiem u Poety Jana Od lat ta zasada prosta Każdy wiersz ...

U Poety Jana Mieszczyńskiego W Starodawnym Grodzie Gniew

Obraz
  U Poety Jana Mieszczyńskiego W Starodawnym Grodzie Gniew Tam skąd ongiś Krzyżak Szturmował to miasto Ażeby po wszystkie czasy Móc je w swym Zakonie Krzyżackim mieć Dzisiaj jest tu Bujna dziewicza Polska łąka Jako i jest cały Polski Gród I na tej dziewiczej łące I przy ulu Stoi ul Bowiem   obok Mrowia wierszy Ma Poeta Jan Mieszczyński Także mrowie Swoich pszczół Jest to także Świat ogromny Na miarę łąk Na miarę Nadwiślańskich pól Tutaj także Każdą wolną chwilę Gdy oderwie się Od wierszy Z nadwiślańskiej Pędzi skarpy Ile tylko w kołach sił Prosto z góry Prosto na dół Na swój cenny płaskowyż Gdzie przy ulu Stoi ul I gdzie niekwestionowane Księstwo Pracowitych Pszczół I to także jest poezja Same bzykające wersety Czują Ciebie Poeto Janie I Janie Pszczelarzu Na odległość I na odległość czują Twój każdy zamysł poetycki I jak ongiś w Czarnolesiu I tu pszczółki Brzęczą cienko Aż brzę...

I każdy ma swoją piosnkę Którą po swojemu śpiewa

Obraz
Jan Mieszczyński   I każdy ma swoją piosnkę Którą po swojemu śpiewa To ta Twoja    P asja Życia Pasja Życia Swoja rzeka I już z nurtów Nie wypuści I na wskroś Ciebie przenika I choćbyś na siłę szukał To już chyba Nigdy nigdzie Nie zaświadczysz Takiego drugiego miejsca Pasja chwyta Pasja goni Co dzień widzisz Nowe cele A Ty Janie Mieszczyński Piszesz wiersze I choć masz ich Już tak wiele Twoja Pasja Ciebie ponagla I tylko co skończysz Swój kolejny wiersz Pasja woła Pasja woła Jeszcze i jeszcze Masz do świtu Trochę czasu Przeto piszesz Strona po  stronie Popatrz Janie Wprost od Wisły Przez to Twoje Miasto Gniew Idzie cały Orszak wierszy Jeno słychać Jedną pieśń Maszerują wprost do Ciebie I na pewno też tym razem Poeta Jan Mieszczyński Z Prastarego Grodu Gniew Chociażby chciał To nie może Ażeby powiedzieć nie A i pszczółki Brzęczą gwarnie Każda pszczółka Na swój strój...