U Poety Jana Mieszczyńskiego W Starodawnym Grodzie Gniew
U Poety Jana Mieszczyńskiego
W Starodawnym Grodzie Gniew
Tam skąd ongiś Krzyżak
Szturmował
to miasto
Ażeby po
wszystkie czasy
Móc je w
swym
Zakonie
Krzyżackim mieć
Dzisiaj jest
tu
Bujna
dziewicza
Jako i jest
cały
Polski Gród
I na tej
dziewiczej łące
I przy ulu
Stoi ul
Bowiem obok
Ma Poeta
Jan
Mieszczyński
Także mrowie
Swoich
pszczół
Jest to
także
Świat
ogromny
Na miarę łąk
Na miarę
Nadwiślańskich pól
Tutaj także
Każdą wolną chwilę
Gdy oderwie
się
Od wierszy
Z nadwiślańskiej
Pędzi skarpy
Ile tylko w
kołach sił
Prosto na
dół
Na swój
cenny płaskowyż
Gdzie przy
ulu
Stoi ul
I gdzie niekwestionowane
Księstwo Pracowitych
Pszczół
Same
bzykające wersety
Czują Ciebie
Poeto Janie
I Janie
Pszczelarzu
Na odległość
I na
odległość czują
Twój każdy
zamysł poetycki
I jak ongiś
w Czarnolesiu
I tu pszczółki
Brzęczą
cienko
Aż brzęcząca
cała łąka
Aż brzęcząca
Każda lipa
Kiedy w
lipcu
Pełna
kwiecia
Jan tylko zaciera ręce
Przedni miód
Każdego roku
Leje się
słodkim strumieniem
Te słodkie
wychuchane wydmuchane
Najsłodsze
promienie słońca
I ma jedną
Pszczółkę w
domu
Gdy użądli
Długo boli
Więcej pisać nie przystoi
Bo to
Pszczółka
Dobroć sama
Zawsze z
Janem
Jak świat
światem
I jeśli
użądli Jana
To niechcący
i przypadkiem
I w dyspucie
Jan Mieszczyński
Nieraz nawet
Sam docieka
Gdyby nie
miał
Swej pasieki
To czy tak
Po tę
rozległą
Nadwiślańską
łąkę
W swoich
wierszach
Tak zupełnie
już
Z kretesem
Aż po
wszystkie swoje lata
I stąd jakże
już gotowa
Puenta
prosta
Gdy jest
pracowita pszczoła
Nie wypada
Aby mniej
był pracowity
Także jej troskliwy
pszczelarz
Do którego
het znad Wisły
Co dzień
wiersze
Idą same
Idą idą
wprost do Jana
Jako te
pszczoły do ula
Wczesnym świtem
Wczesnym rankiem
Gdy śpi jeszcze
Cały Gniew
Gród Prastary
A co do snu
Zawsze jako ten
Niedźwiedź ospały
Nieraz nawet do południa
Zatopiony w falbanach mgły
Ilustracje Archiwum Internetowe
Poety i Pszczelarza
Jana Mieszczyńskiego
Tekst
Stanisław Józef Zieliński
7. 09. 2025



















Komentarze
Prześlij komentarz